czwartek, 30 marca 2017

Moje napatrzenia. Śnieżnobiały monogamista.

Żeby życie znośniejsze i radośniejsze było, człapię (kiedyś chodziłam) tera człapię, po tym moim Wrocławiu i patrzę i patrzę i się napatrzam i zdjęcia robię oczywiście :)
 Jako wszystkim wiadomo u nas pełno wody, a że łabędzie związane ściśle z wodą są, to sporo u nas tych dostojnych ptaków.
No i ja dzisiaj o tych białych ptaszorach właśnie ;)
Poniżej pokazuje moje kilkuletnie łabędzie napatrzenia, z kilkuset zdjęć wybrałam samą esencję, jest więc na co popatrzeć :)))
Moim nieskromnym zdaniem warto obejrzeć wszystkie zdjęcia!!! ;)))


Obecne we Wrocławiu wielkie śnieżnobiałe ptaszyska, to łabędzie nieme.
Wbrew nazwie łabędź niemy wcale nie jest "niemy". Posiada on kilka charakterystycznych głosów. Najczęściej słyszane jest parskające lub burczące "hioor". Wydają też wiele rodzajów chrząknięć, zachrypnięte gwizdy i parsknięcia, zwłaszcza w komunikacji, oraz syczenie na intruza próbującego wejść na ich terytorium. W locie diagnostyczny dźwięczny głos. W locie uderzenia skrzydeł wywołują dźwięczny, rytmiczny szum odróżniający ten gatunek od innych gatunków łabędzi. http://natura.wm.pl/198011,Wielki-bialy-niemowa-czyli-wierny-jak-labedz.html#axzz4cSVv4AsF

Żeby były młode łabądki, dorosła para musi zbudować gniazdo, budowę gniazda miałam okazję obserwować w Parku Wschodnim :)
Gniazdo często umieszczone jest w stercie uschniętych szuwarów w niedostępnej części zarośli trzcin, z dostępem do osłoniętego lustra wody. Zbudowane jest ono szczelnie lecz bezładnie z łodyg i liści roślin wynurzonych (trzcina, tatarak, sitowie). Jest ono wyraźnie większe od gniazd innych gatunków z tej grupy. Średnica wynosi ok. 1-1,5m, a wysokość ok 75cm.
http://natura.wm.pl/198011,Wielki-bialy-niemowa-czyli-wierny-jak-labedz.html#axzz4cSVv4AsF



Gniazdo.
Zbudowane jest ono szczelnie lecz bezładnie z łodyg i liści roślin wynurzonych (trzcina, tatarak, sitowie)












Po robocie czas na tualetę ;)




W gnieździe po pewnym czasie pojawiają się młodziutkie łabądki :)























Łabądki oczywiście rosną...

Łabędzie podrostki

















Brzydkie kaczątko? Tylko dlatego że nie białe?






























































 Jeśli dotarliście tutaj to na koniec jeszcze kilka lanszafcików ;)
Kiedyś prawie w każdym domu na ścianie wisiał łobrazeczek z łabądkiem.
Takie "kicze" jak poniżej ;)











Taaaaaaak te łabędzie, jest na co popatrzeć, zapatrzeć się i napatrzeć!!!
Dlatego też: Symbol czystości i doskonałości z powodu śnieżnobiałych piór, na Zachodzie łabędź był inspiracją poetów, filozofów i psychoanalityków. Jednak najwyższe atrybuty przypisują mu ludy Azji: rozwagę, odwagę szlachetność, elegancję, piękno i, naturalnie, czystość. Swej urodzie zawdzięcza opinię, że jest ptakiem Apollina; w jego postać przedzierzgnął się Zeus, usiłując pozyskać Ledę. http://ezotop.pl/thread-1481.html
Najpopularniejsze łabędzie związane ze sztuką to chyba te z Jeziora łabędziego Piotra Czajkowskiego.



https://www.youtube.com/watch?v=-gApOfm4qd0

A taniec łabędzi z tego baletu jest chyba najczęściej parodiowany przez...panów i to z różnych okazji,
Parodi tych w Internecie można znaleźć krooooooooooooooooocie, poziom ich jest bardzo różny, ja dla Was wybrałam taką bardziej artystyczną :)))


https://www.youtube.com/watch?v=MfKdC6SYcnM

Gatunek ten jest największym monogamistą wśród ptaków. Podczas badań nad monogamią tego gatunku stwierdzono, że na 1000 par z sukcesem lęgowym, zaledwie 1% nie dotrzymał wierności.
http://natura.wm.pl/198011,Wielki-bialy-niemowa-czyli-wierny-jak-labedz.html#axzz4cSVv4AsF

Eeeeeeeeeeeeeeech taka... łabędzia miłość, tego Wam życzę!!! :)))


22 komentarze:

  1. Zapatrzyłam się... Zawiesiłam:)
    Cudne napatrzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że znalazłaś czas na wdepnięcie do wirtualnego świata! :)))
      Tak napatrzeć, zapatrzeć aby się zawiesić to cudowna rzecz!
      Dziękuję :))))

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia pięknych ptaków, wszystkie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo, bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  3. Też się napatrzyłam na te piękności. Uwielbiam łabędzie ! Zdjęcia piękne, aż miło się zapatrzeć :) ... tylko czemu obrączkują te łabędzie takimi wielkimi obręczami ? Aż boli na to patrzeć .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Ewa, dawno ciem nie było widać, fajnie żeś się objawiła :)
      Dzięki za pochwałę zdjęć :)
      Wyczytałam, że:"(łabędzie i gęsi znakowane są również kolorowymi obrożami zakładanymi na szyję, do odczytania z większej odległości)" .

      Usuń
  4. Z moich wiadomości ornitologicznych wiem, ze są łabędzie nieme i krzykliwe ;) Te na Twoich zdjęciach są nieme :) Mimo, ze są nieme to nie są nieme bo syczą porządnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieme nie nieme a coś na swoją obronę mieć muszą ;)

      Usuń
  5. Ooo, to ja z moim ja te abondzie! :)))
    A te ciasne obroze na niektorych abondzich szyjach to im nie przeszkadzaja w zyciu, jedzeniu i oddychaniu? Nie wystarczylyby obraczki na lapkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to miło, że Ty i P. trwacie w monogamii jako te łabędzie :)
      Nie wiem czy te opaski im przeszkadzają, zakładają im takie, aby móc odczytać dane z większej odległości.

      Usuń
  6. Przepiękne to ptaki i przepiękne zdjęcia. Ale te obroże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Hanuś :)
      Jeśli chodzi o obroże to ludzie jak zwykle robią tak jak im wygodnie.
      Te zdjęcia z obrożami zamieszczone tutaj zrobiłam 6 lat temu, teraz nie widuje tak naznaczonych łabędzi, może więc już tak nie znaczą...

      Usuń
  7. Ja nie widziałam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzałam jeszcze raz folder z łabędziami i tak oznaczone są tylko te które fotografowałam w 2011 roku w Parku Wschodnim. Może to jest tak, że te miejskie łabędzie mają obrączki na nogach, a tymi wielkimi obrożami znaczą te które gnieżdżą się na jeziorach, albo gdzieś gdzie są mało dostępne.

      Usuń
  8. Mnietez ta obroza zadziwila. zaraz sobie pomyslalam, ze biedne ptaszysko sie udusi! BArdzo fajny reportaz! sliczne te malusie labadki, zdjecia z gniazdem sa cudowne! Ale ten Wroclaw jest pelen atrakcji, masz gdzie chodzic i cieszyc sie natura, a to przeciez miasto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to całkiem spore miasto :)W bardzo dobrym punkcie mieszkam, w zasadzie powinnam poszukać mniejszego mieszkania, ale szkoda mi tego miejsca, to styk cywilizacji i dziczy :)
      Dzięki Grażyna za komplimenta, bardzo miło się je czyta :)))

      Usuń
  9. I tak Marycha obfotografowała "Bajkę o brzydkim kaczątku"...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię twoje skojarzenia Gordyjko :) Pokazane zdjęcia robiłam w przeciągu kilku lat i prawdę mówiąc to nawet nie pamiętałam, że fotografowałam młode łabądki w różnych etapach ich rozwoju i tak to mimochodem przedstawiłam baśń :)

      Usuń
  10. Naprawdę rewelacyjna sesja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najmocniej dziękuję, bardzo mnie cieszy taka opinia! :)

      Usuń
  11. Łabądki, choć może i kiczowato na obrazkach wyglądają, ale w naturze - wręcz naprzeciwko powiedzialabym.
    I zawsze rozczulają mnie te nuszki wyciągnięte nad wodą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano łabądki pikne som Lidko nie da się ukryć :)))

      Usuń