Koroniasty wirus spowodował, że wielki niepokój ogarnął świat!
Niepokój we mnie jednak bardziej związany jest z moją sytuacją osobistą niż rozrabiającym wirusem.
Ale, ale...zaokienna wiosna sprawia, że radości mi trzeba!!!
Takiej radości jak u Kazimierza Wierzyńskiego :)
"Szumi w mej głowie, jak w zielonym boru.
Przez włosy radość wielka mi się dymi.
Jam niebieskiego cały jest koloru.
Wypiwszy niebo, jak puchar olbrzymi.
Słońce jak monokl złoty, noszę w oku.
Księżyc w pierścionku, gwiazdy w butonierce.
Siedem mil robię w każdym moim kroku.
I ze czternaście lat ma moje serce.
Na śmiechu jeżdżę przez świat, jak na koniu.
Wszędzie ponosząc i zawsze z kopyta.
Turnieje z wichrem wyprawiam na błoniu.
I każda brama w tryumfie mnie wita...." fragment wiersza Szumi w mej głowie
Pewnie dużo moich czytelników, a może i wszyscy znają wiersze Kazimierza Wierzyńskiego z tomu Wiosna i wino, ale nic to, uważam że w ten niespokojny czas te radosne, ba "postrzelone" wiersze warto sobie przypomnieć.
To mój ulubiony :)
" Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną." tytuł wiersza Zielono mam w głowie
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną." tytuł wiersza Zielono mam w głowie
Być wiosną zamiast człowiekiem to mogłoby być ciekawe doświadczenie ;)
"...Gwiżdże i śpiewam i śmieję się głośno:
Jak się masz jasny błękicie na niebie?
Płuca zapełniam ziół modlitwą rośną
I coś mądrego mówię sam do siebie..." fragment wiersza: Kapelusz biorę pod pachę"Nie umiem tego powiedzieć,
Co ze mną dzisiaj się dzieje,
Chodzę po mieście i głośno
Sam się do siebie śmieję...
...Błaznować chce się i ludziom
Do nosa przykładać pięście.
Na głowie chodzić i krzyczeć,
I łykać z powietrza szczęście...
"...Wzbiera mię wiosna i w głowę
Jak wino szumami bije!
Weźcie me serce: dziś ono
Jest wszystkich was i niczyje." fragmenty wiersza Nie umiem tego powiedzieć.
"Słucham i patrzę, oddycham i chodzę.
I nie ma zachwyt mój granic i końca!
Wszystko jest jasne! Wszak nawet cień w drodze
Jest synem blasku: pochodzi ze słońca." fragment wiersza Słucham i patrzę "Bo która gra jest od życia piękniejsza
I szczęśliwszego cóż jest ponad życie.
Co w swojej pełni do serca się zmniejsza
I olbrzymieje do słońca w zenicie?!
I szczęśliwszego cóż jest ponad życie.
Co w swojej pełni do serca się zmniejsza
I olbrzymieje do słońca w zenicie?!
Różne, wszechmocne, cudowne, szalone,
Życie bez nazwy, bez dna i bez końca.
Niepowstrzymane i rozpromienione,
Jedyna prawda wszechobejmująca!
Wystrzelaj serce! Niech się rozpanoszy,
Rozhula śmiech twój i niech krew skrzydlata
Tryśnie spod ciebie na orgię rozkoszy,
Szampański korek piątej strony świata."
Rozhula śmiech twój i niech krew skrzydlata
Tryśnie spod ciebie na orgię rozkoszy,
Szampański korek piątej strony świata."
fragment wiersza: Tyle jest we mnie bajecznej pogody
Ten też jest mój ulubiony
Na przełaj gonię, jak wyżeł, przez świat,
Po zamiatanych miotłą wichru drogach,
Bez wypoczynku dwadzieścia pięć lat.
Na roztańczonych dziesięciu mych nogach.
A wy?! – Więc naprzód, cała sfora nas!
A nie – to z drogi! Precz mi się wynoście
I dalej jęczcie, że kiedyś, gdzieś, raz
Zdarzyła wam się straszna dziura w moście.
Hmmmm czasy gonienia na przełaj mam już za sobą, ale energia tego wiersza uskrzydla, znaczy się mnie uskrzydla, a może was także? :)
Jakiś miesiąc temu wygrzebałam z przepastnych zakamarków ozdobne kartoniki i papiórki, leżały sobie tak kilka latek ;) Zbliżała się Wielkanoc, a papiórki miały na sobie motywy wielkanocne właśnie.
Doszłam do wniosku, że chyba najwyższy czas je spożytkować! Wzięłam się do dzieła i wyszły mi takie oto karteczki świąteczne :)
Drodzy moi czytelnicy fajnie by było aby przytoczone w tym wpisie wiersze Kazimierza Wierzyńskiego wywołały uśmiech na waszych obliczach :)
A w świąteczny czas życzę Wam radości, takich na jakie macie siłę, jeśli więc nie dużych to chociaż malutkich.
Pozdrawiam Was promiennie wiosennie i świątecznie :)





















