Ech słoneczko ty nasze kochanieńkie, a cóż my byśmy przez ciebie zrobili? Dajesz Ziemi życie, a w bonusie obdarowujesz nas doznaniami estetycznymi, które cieszą oczy aże człek gembem rozdziawia z zachwytu!!!
No cóż oprócz słońca na niebie mieszkają także chmury i one niestety nie zawsze pozwalają słonecznym promieniom na artystyczne popisy. No wredne takie, nie doceniają tego że one także niezwykle zyskują na współpracy ze słońcem.
Hehehehe no to sobie pobajałam ;) Zapraszam Was teraz na wieczorny artystyczny plener słoneczny :)
Chmury łaskawie zdecydowały się ze słońcem współpracować. Cały dzień robiły mu wbrew, ono dzielnie je przechytrzało, aż w końcu u schyłku dnia dogadali się co do współpracy ;)
Oj, oj czyżby te chmurzyska jednak nie miały ochoty współpracować?

Słońce śpiące coraz bardziej, na kolorowanie tego co na ziemi brak mu już energii.
Teraz już tylko kolorami dziękuje chmurom za współpracę.
A one jakby z łaski mu na to pozwalają,
cały czas grożąc przedwczesnym przerwaniem artystycznego pleneru.
Spatynowane złoto chmur
zamienia się w purpurę
albowiem słońce
już ostateczne
i definitywnie
mówi dobranoc.












































