Już za chwilę będzie, nowiuteńki, rok 2023!!!
Jaki będzie?
Jak zwykle, czas pokaże!!!
Najważniejsze aby wejść w niego bez lęku i z nadzieją, ba z pewnością, że damy radę!
Jak dla mnie najważniejsze, że wraz ze starym rokiem odchodzą już od nas najkrótsze dni.
Uffffff dzień coraz dłuższy już hip hip hura hura hura!!!
Ta moja radość dlatego taka duża, bo światło słoneczne daje mi energię, może w końcu przestanę zimowo hibernować ;)
Światło, mistrz iluzji,
genialny kreator baśni
i... horrorów!
Jeśli umie się uważnie patrzeć zapewnia nam ono niezapomniane spektakle zupełnie za darmochę ;)
Okno na wschód i łapacze światła dostarczają mi całe mnóstwo zachwytów
i pretekstów do zdjęć ;)
Lustra wabią zaś nawet najmniejsze niteczki światła
dlatego to zmajstrowałam sobie lustrzane półeczki :)
a na półeczkach wykonane przeze mnie łapacze światła :)
Łapacze łapią światło...

a ja robię zdjęcia,
duuuuuuuuużoooooo zdjęć ;)
ale jakże ich nie robić skoro coś tak niezwykle lśni???
W oczekiwaniu na wiosnę, wydobyłam z czeluści na światło, także wiosenną biżuterię ;)
Z taką biżuterią przyjemniej czekać :)
Takie świetlne efekty to dla mnie...
magia!!!
Do kupionego kiedyś serwetnika dołożyłam swoje trzy grosze i także wyszedł łapacz światła ;)
A dołożyłam kwiatuszki
i biedroneczki
I jeszcze drobiazgi z masy perłowej, która także niezwykle ciekawie łapie światło.
Kiedyś zrobiłam takie skrzydlate duszki.
I cuś na podobieństwo owadów ;)
Jeśli Wam też brakuje światła, to łapcie go!!!
Takie zaczarowane światłem obrazy można chować w sobie, albo w zdjęciowe kadry, najważniejsze aby nauczyć się je dostrzegać :)
Nowy Rok, gdy przeżyliśmy już tych lat wiele i różne upierdliwości zdrowotne mącą codzienność, z łapaczami światła będzie łatwiejszy :)
Ta grafika tak bije po oczach, aby dać do zrozumienia temu 2023 aby nam sprzyjał!!!
Niech nam więc sprzyja i uśmiecha się do nas promiennie i żadnych głupich psikusów nie robi :)












































